Spadł kolejny dron, tym razem na Lubelszczyźnie
Spadł kolejny dron, tym razem na Lubelszczyźnie
Wojna toczy się nie tylko na froncie. Upadek rosyjskiego drona na Lubelszczyźnie to kolejny sygnał, że hybrydowy konflikt przesącza się przez granice i osiada na polskich polach.
W cieniu kukurydzianych pól Lubelszczyzny, gdzie rzeka Bug leniwie meandruje, wyznaczając nie tyle granicę, co cienką membranę między stabilnością a chaosem, spadł kolejny obiekt – milczący świadek, jak wojna, choć odległa, przenika przez szczeliny...