Polska traci koreańskiego partnera atomowego. Westinghouse umacnia...

Polska traci koreańskiego partnera atomowego. Westinghouse umacnia dominację

0
2K

Polska traci koreańskiego partnera atomowego. Westinghouse umacnia dominację

W szarym, przemysłowym krajobrazie Konina, gdzie dym z kominów elektrowni węglowej wciąż przesłania horyzont, koreańscy inżynierowie pakowali swoje plany i modele reaktorów. To nie była zwykła zmiana kontraktu – to był cichy odwrót giganta energetyki jądrowej, Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP), z pola bitwy o przyszłość polskiej energii. Decyzja, ogłoszona w sierpniu 2025 roku, symbolizuje nie tylko porażkę jednego projektu, ale szerszy konflikt geopolityczny, gdzie technologie atomowe stają się pionkami w grze mocarstw. Polska, marząca o pierwszej elektrowni jądrowej, traci potencjalnego partnera, a Seul zmaga się z echem "upokarzającej" ugody, która na dekady zamyka drzwi do europejskich rynków.

Historia koreańskiego zaangażowania w polski sektor jądrowy rozpoczęła się obiecująco. W październiku 2022 roku KHNP podpisało list intencyjny z polskim rządem na budowę elektrowni w Pątnowie, w województwie wielkopolskim. Projekt zakładał wzniesienie dwóch bloków opartych na technologii APR1400, z szacunkową wartością inwestycji przekraczającą miliardy dolarów. Koreańczycy chwalili się doświadczeniem – zbudowali 36 reaktorów w kraju i za granicą, oferując nie tylko technologię, ale też szkolenia dla polskich kadr i współpracę w dziedzinach takich jak baterie czy wodór. Jednak dynamika zmieniła się dramatycznie po styczniowej ugodzie z amerykańskim Westinghouse Electric Company. Jak podała agencja Yonhap 19 sierpnia 2025 roku, KHNP potwierdziło zakończenie działalności w Polsce. Prezes KHNP, Hwang Joo-ho, stwierdził podczas przesłuchania parlamentarnego: "Po objęciu władzy przez nowy polski rząd, kraj zdecydował o porzuceniu projektów z udziałem przedsiębiorstw państwowych w sektorze energetyki jądrowej, dlatego wycofaliśmy stamtąd naszą działalność".
 
Biuro firmy w Warszawie nie zostało jeszcze zamknięte, ale operacje zostały zawieszone. Ugoda z Westinghouse, podpisana 16 stycznia 2024 roku (choć niektóre źródła wskazują na 2025 w kontekście publikacji), rozstrzygnęła długoletni spór o własność intelektualną. Westinghouse oskarżało KHNP i Korea Electric Power Corporation (KEPCO) o naruszenie patentów związanych z reaktorami APR1000 i APR1400, które wywodzą się z amerykańskich prototypów. Porozumienie, jak donosi Korea Herald, pozwala KHNP na finalizację kontraktu w Czechach o wartości około 26 bilionów wonów (18,7 mld USD), ale w zamian blokuje koreańskim firmom dostęp do rynków Ameryki Północnej, Europy (z wyjątkiem Czech), Wielkiej Brytanii i Ukrainy na okres 50 lat.
 
Portal Chosun Biz podał, że KHNP musi również podpisać kontrakt na dostawy towarów i usług z Westinghouse wart około 650 mln USD.
 
Od stycznia KHNP wycofało się z przetargów w Szwecji, Słowenii i Holandii. Polska stała się czwartym krajem na tej liście.
 
Decyzja o wyjściu z Polski została potwierdzona 19 sierpnia 2025 roku, co zbiegło się z krytyką ugody w koreańskim parlamencie.
Czy wycofanie KHNP to wyłącznie efekt ugody z Westinghouse, czy też wynik zmian politycznych w Polsce? To pytanie pozostaje w centrum dochodzenia. Jedna hipoteza wskazuje na presję amerykańską: ugoda, choć poufna w szczegółach, wyraźnie ogranicza koreańską ekspansję. Jak podaje Anadolu Agency, porozumienie wzbudziło "poważne zaniepokojenie" w Seulu, gdzie krytycy zarzucają KHNP utratę konkurencyjności i przywództwa technologicznego.

Inna wersja wydarzeń podkreśla rolę nowego polskiego rządu pod wodzą Donalda Tuska, który w 2024 roku zakwestionował poprzednie umowy z państwowymi podmiotami w energetyce jądrowej. Projekt aktualizacji polskiego programu jądrowego z czerwca 2025 roku, opublikowany przez Ministerstwo Klimatu, wskazuje na opóźnienia w projekcie z Westinghouse – pierwsza jednostka AP1000 ma ruszyć w 2036 roku, trzy lata później niż planowano.

Punkty sporne obejmują brak przejrzystości ugody – szczegóły pozostają tajne, co rodzi spekulacje. Rząd Korei Południowej zarządził śledztwo w sprawie porozumienia, obawiając się, że presja ze strony władz w Seulu doprowadziła do niekorzystnych warunków.
 
Eksperci ds. energetyki, jak analitycy z NucNet, podkreślają geopolityczny wymiar: "To nie tylko biznes, to walka o dominację w 'zachodnim' atomie, wolnym od wpływów Rosji czy Chin".
 
Piotr Maciążek, polski analityk energetyczny, komentował na X (dawniej Twitter): "To próba nacisku na Amerykanów, którzy nie chcą dołożyć odpowiednich kwot do projektu".
 
Z kolei James Hopf, emerytowany inżynier jądrowy, widzi w ugodzie "wielką szansę dla globalnego nuklearu", umożliwiającą współpracę USA-Korea.
 
Oficjalne stanowisko KHNP, cytowane przez Yonhap, podkreśla zmiany w polskiej polityce jako główny powód wycofania.
 
Westinghouse, w komunikacie z 16 stycznia 2024, określiło ugodę jako "globalne rozstrzygnięcie", otwierające drogę do współpracy na nowych rynkach.
Polski rząd, poprzez aktualizację programu jądrowego, potwierdza skupienie na projekcie z Westinghouse, z finansowaniem państwowym na poziomie 15 mld USD.
 
Mieszkańcy Konina, potencjalnie dotknięci projektem, wyrażają mieszane uczucia – lokalne media cytują obawy o środowisko, ale też nadzieję na nowe miejsca pracy. Organizacje międzynarodowe, jak OECD-NEA, chwalą postępy Polski w kierunku dekarbonizacji, ale ostrzegają przed opóźnieniami.
 
Świadkowie z branży, jak Jakub Wiech z Energetyka24, przypominają o koreańskich atutach: "Jedyny podmiot, który może dowieźć projekt na czas i w budżecie".
 
Polski program jądrowy, zainicjowany w 2020 roku, ma na celu redukcję zależności od węgla, który wciąż stanowi 70% miksu energetycznego. Poprzedni rząd PiS wybrał Westinghouse w 2022, ale bez finalizacji finansów, co krytykował nowy gabinet. Koreańskie zaangażowanie wpisuje się w szerszy kontekst: Seul, z 26 działającymi reaktorami, aspiruje do roli eksportera technologii, ale spory patentowe z USA – sięgające lat 70. – hamują ambicje. W Europie, po inwazji Rosji na Ukrainę, atom stał się narzędziem bezpieczeństwa energetycznego, ale też areną rywalizacji USA-Chiny-Rosja. 
Ugoda budzi kontrowersje w Korei – parlament określa ją jako "upokarzającą", z płatnościami na rzecz Westinghouse przekraczającymi 1 bilion wonów.
 
W Polsce, opozycja zarzuca rządowi opóźnienia, podczas gdy zwolennicy widzą w Westinghouse stabilnego partnera NATO. Niejednoznaczności dotyczą wpływu na środowisko i koszty – KHNP oferowało tańszą technologię, ale ugoda zmusza do reorientacji. Lokalnie, dla Polski, wycofanie KHNP oznacza dalsze opóźnienia w dekarbonizacji i potencjalny wzrost kosztów – projekt z Westinghouse jest już o trzy lata w tyle.
 
Społecznie, regiony jak Wielkopolska tracą szansę na inwestycje, co może nasilić napięcia w transformacji energetycznej. Międzynarodowo, ugoda wzmacnia pozycję USA w Europie, ale osłabia koreańską ekspansję – akcje KHNP spadły po ogłoszeniu.
 
Dla NATO i UE oznacza to większą kohezję w "zachodnim" atomie, ale też ryzyko monopolizacji rynku. Jak podkreśla NucNet, to "ustąpienie leadershipu w Europie Westinghouse".
 
W szerszym kontekście, wydarzenie podkreśla, jak energetyka jądrowa splata się z geopolityką, gdzie patenty ważą więcej niż megawaty. Polska, na skrzyżowaniu tych sił, musi teraz przyspieszyć, by nie pozostać w cieniu węglowego dziedzictwa.
 
Kategorie
Pogoda
Wooble

Wooble - Polski serwis społecznościowy

Wsłuchaj się w głos swojego miasta. Pozwól usłyszeć siebie.Twój głos. Twoje miasto. Twoja społeczność.

Czytaj więcej
Wooble https://wooble.pl